Miało być jednak nie o Wiedźminie, tylko tym jak legalnie wejść w posiadanie egzemplarza i nie dołożyć do tego złotówki. Sekret tkwi w giełdzie. Otóż, jeśli spojrzymy na kurs wydawcy Wiedźmina - firmy CD Projekt SA zobaczymy, że kurs ten gwałtownie rośnie. Choć - zdaniem analityków, z którymi rozmawiałem, ani kondycja spółki, ani publikowane raporty w żaden sposób, nie uzasadniają takiej zwyżki ceny. 11 maja, krótko po tym, gdy CD Projekt ogłosił ilość sprzedanych egzemplarzy, kurs urósł o lekko ponad 6%, a 12 maja o kolejne 5,59%. Biorąc pod uwagę, że gra kosztuje ok. 130 zł w wersji na PC wystarczyło kupić akcji za 2700 zł i sprzedać je następnego dnia, aby zysku wystarczyło na najnowszą część przygód Geralta z Rivii.
Oczywiście łatwo mówić, że należało kupić akcje 2 dni temu. Jednak patrząc na bardzo przychylny ton recenzji w polskiej i zagranicznej prasie można spodziewać się, że sprzedaż gry, a za tym i kurs akcji nie zatrzyma się na obecnym poziomie i jeszcze przez kilka najbliższych dni będzie rósł dając szanse kolejnym graczom na zarobienie na swój egzemplarz Wiedźmina 3. Da szansę uzyskujania za darmo dobrej gry komputerowej, tylko dlatego że jest taka dobra. Do premiery zostało 8 dni.
Ostrzeżenie: Oczywiście należy wziąć pod uwagę, że inwestycja w akcje wiąże się z ryzykiem i kurs kiedyś przestanie rosnąć, więc jeśli czytasz ten artykuł na przykład po 6 miesiącach od jego publikacji to pomysł ten może nie być już aktualny. Choć jak pokazuje kurs akcji Apple nie wszystko co piękne kończy się szybko...
